Autor: Świat Eventów
Kategoria: Kreacja

Po co komu kreatywność?

Po co komu kreatywność?

Jak postawa kreatywna pracowników wpływa na innowacyjność organizacji?

Kreatywność – odmieniania przez wszystkie przypadki – jest czynnikiem, który obok innowacyjności i przedsiębiorczości silnie wpływa na możliwość osiągnięcia sukcesu w biznesie. Firmy, które oferują niekonwencjonalne rozwiązania oraz produkty, mają największą szansę stać się liderami w swojej dziedzinie. Kreatywność to pierwsza litera alfabetu we wprowadzaniu innowacyjności w firmach. Bez kreatywnej postawy – innowacja nie ma szansy powodzenia.

Kreatywność to warunek konieczny w coraz większej ilości miejsc na sprawne, efektywne, nowoczesne funkcjonowanie.

JAK TWORZYĆ KULTURĘ KREATYWNOŚCI?

Jak zachęcić ludzi i całą organizację, żeby otworzyła się na myślenie dywergencyjne, czyli takie, które poszukuje wiele możliwych dróg rozwiązania danego problemu zamiast podążania tylko logiczną ścieżką dochodzenia do rozwiązań?

Stworzenie kultury przyzwolenia na chwile szaleństwa i twórczego szału – to warunek nizebędny do wyzwolenia kreatywności i stworzenia innowacyjnego środowiska pracy.

Aby kultura kreatywności zaistniała w danej organizacji warto wprowadzić w życie kilka prostych reguł:

  • Stworzenie pracownikom takiego miejsca pracy, w którym będą oni zachęcani do zgłaszania swoich pomysłów, nawet tych szalonych. Najprostszym narzędziem – może być stworzenia aplikacji, landing page’a, na których pracownik będzie mógł w każdym momencie zgłosić swój pomysł. Dla firm nastawionych bardziej na offline – polecam ideas box, który przy wejściu zachęca ludzi do dzielenia się ideami
  • Zachęcanie ludzi do otwartości, wychodzenia poza dotychczasowe – firmowe schematy. Sukces innowacyjnych firm polega na tym, że ich pracownicy nie maja oporów przed podważaniem dotychczasowego status quo, nie boją się tego, zadają odważne pytania, wywracają stary porządek rzeczy. Mogą to czynić, bo mają przede wszystkim odważnych szefów, którzy nie boją się takie środowisko stworzyć, w którym może być czasem trochę trudno i niewygodnie, ale w dłuższej perspektywie – firma i jej innowacyjność zyskuje, a zaangażowanie jej pracowników ma szanse na stały wzrost.

KONTRAKT NA WYGŁUPY

W tym szaleństwie jest metoda. Często to, co z boku wygląda jak dobrze bawiąca się i wygłupiająca grupa ludzi w sali konferencyjnej, oznacza wcześniej ustaloną strukturę pracy na kreatywnej sesji. w twórczej grupie. Taką strukturę zaczyna się od wspólnego zakontraktowania na twórcze zasady w procesie wymyślania. Kilka przykładów zasad:

  • nie oceniajmy innych – bądźmy otwarci na pomysły, które wypowiadają nasi współpracownicy
  • nie oceniajmy siebie wewnętrznie – nie ograniczajmy sami siebie, starajmy się powiedzieć “nie” wewnętrznemu krytykowi, który poddaje w wątpliwość nasze pomysły, długo zanim odważymy się je komuś ujawnić
  • ilość rodzi jakość – im więcej pomysłów wymyślimy w trakcie wspólnej sesji kreatywnej, tym lepiej. Musimy zrobić zrzut pomysłów z naszego umysłu (tzw. Brain dump), aby dokopać się do tych prawdziwie wartościowych
  • inspirujmy się sobą nawzajem – czyli wyjęcie nas z roli Zosi Samosi, której duża część z nas przyjęła w szkole: sami zdobywamy oceny, sami pracujemy. Nagle okazuje się, że “ściąganie” czyli korzystanie z pomysłów kolegów może być bardzo pożyteczne dla nas i grupy.

Jeśli zakontraktujemy się na takie zasady, to każdy w zespole będzie czuł się komfortowo w czasie wymyślania, co gwarantuje, że jego jakość kreowania będzie dużo wyższa niż w stanie stresu, spowodowanym choćby obawą przed ocean innych współpracowników.

FAZA ŚWIATŁA ZIELONEGO – FAZA ŚWIATŁA CZEWONEGO

Warto pamiętać, że kreatywność, aby naprawdę służyła pracownikom i całej organizacji – nie może zakończyć się samą. Kreatywnością. Etap generowania pomysłów: tzw. Faza światła zielonego, szaleństwa i myślenia: nothing is impossible – powinna być w pewnym momencie zakończona. Warto przejść do kolejnego etapu – fazy światła czerwonego, czyli lądowania na ziemi, urealniania pomysłów, ustalania kryteriów i oceny pomysłów, które pomogą nam w realizacji celów. Warto przy ocenie pomysłów użyć matrycy wpływu i wysiłku, która szybko strukturalizuje pomysły według wysiłku jaki jest potrzebny, aby dany pomysł wdrożyć oraz wpływu, jaki ten pomysł może mieć na stopień realizacji celu.

Takie właśnie sesje kreatywne, dotyczące pomysłów na koncepcje eventowe będę prowadzić już 30 marca w trakcie szkolenia „Kreacja w eventach – budowanie angażujących koncepcji eventowych z wykorzystaniem design thinking”, na które serdecznie zapraszam.

 

Dorota Krasnodębska-Wnorowska

Trener i coach kreatywności



  •  Kopalniana 22B/21
    01-321 Warszawa
  • tel. +48 502 126 386
  •  biuro@swiateventow.com